Zapraszamy do obejrzenia relacji zdjęciowej

Koniec miesiąca lipca to czas wyjątkowych uroczystości. W naszej Parafii św. Franciszka z Asyżu w Ostrołęce właśnie w sposób bardzo podniosły wspominamy wielkiego świętego jakim był św. Krzysztof. Wedle tradycji Kościoła 25 lipiec to dzień wspomnienia liturgicznego św. Krzysztofa męczennika z III wieku, patrona kierowców i podróżujących.
W naszej wspólnocie parafialnej takim patronalnym dniem stałą się niedziela, kiedy to po każdej Eucharystii nasi duszpasterze błogosławili pojazdy mechaniczne oraz ich użytkowników. Zwracając uwagę na sprawy bezpieczeństwa, gdzie patronem jest św. Krzysztof, który zanosi do Boga i wstawienniczy oraz darzy swą opieką wszystkich podróżujących, by bezpiecznie i szczęśliwie wracali do swoich domów.


Na Mszy świętej o godzinie 12 pod przewodnictwem przewodnika duchowego, duszpasterza związku przewoźników i transportowców z naszego regionu Proboszcza ks. Kan. Witolda Kamińskiego wraz z ks. Tomaszem Grabowskim zgromadzili się transportowcy, ich rodziny, całe zaplecze techniczne a także spedycja, by modlić się i prosić o Boże błogosławieństwo, opiekę Matki Bożej, wstawiennictwo św. Krzysztofa.
Ks. Tomasz w homilii na początku odniósł się do Ewangelii, która mówiła o sytuacji zasiewu, kiedy to wśród szlachetnych nasion pojawia się nagle chwast. Ten chwast zaczyna razem rosnąć i w ten sposób osłabia całą uprawę. Gotowi są robotnicy by pójść i zrobić porządek w uprawie tak, aby jakieś chwasty nie szpeciły pola dobrego gospodarza. Decyzja była inna by pozostawić, niech chwast i dobre zboże razem rośnie. Dopiero w efekcie finalnym, czyli w czasie zbiorów dokona się owe oddzielenie. Dobre ziarno trafi do spichlerza a chwast w ogień. Okazuje się, że gospodarz jest bardzo zachwycony i mówi, że zbyt szybkie usunięcie chwastu może spowodować usunięcie przy okazji dobrych roślin, których plon jest oczekiwany. Z naszego punktu widzenia może to wydawać się lekkomyślne. A jednak logika gospodarza wygrywa, gospodarz nie niszczy dobra, co najwyżej liczy się z tym, że będzie nie tak wydatne, ale i tak pozostanie dobrem. Jest to roztropne działanie pozwalające na wzrost.
Na kanwie Słowa Bożego ks. Tomasz odniósł się do budowania prawdziwej przedsiębiorczości oraz ukazał zdolność człowieka do dzielenia się wspólnie wypracowanym dobrem. Ewangelia – jak sam wskazał – jest najlepszym kodeksem pracy i regulaminem dla przedsiębiorców w każdym sektorze, ponieważ jasno jest napisane jak kochać bliźniego i jak szanować jego obecność także w miejscu pracy. Bóg, Ewangelia daje wzrost, ale trzeba ją wziąć na poważnie również w gospodarczą działalność. Pycha – jak ks. Tomasz wskazał – to ten Ewangeliczny chwast, któremu nie można pozwolić wyrosnąć, ona może nas złapać ale my ludzie pokładający nadzieje w Bogu mamy prosić o dar oczu, które widzą po Bożemu. Ta swoista Nauka Społeczna Kościoła, którą przedstawił nasz homileta daje nam wszystkim piękną receptę: budując własne przedsiębiorstwa, życie budujmy je Ewangelią bo najlepszym przedsiębiorstwem jest inwestycja w ludzkie serce, ona może wydawać się nie dochodowa, ale z praktycznego punktu zwraca się stukrotnie.
Po Eucharystii ks. Proboszcz Witold pobłogosławił pojazdy mechaniczne transportowców i przewoźników jak również wszystkich użytkowników pojazdów samochodowych.
Rafał Mędelski

Cytat dnia: